Hej, witajcie chyba nie dokończę opowiadania, nie mam sił i chęci.
Wszystko się rozwala, tylko niektórzy przyjaciele pomagają w dołku.
Dzisia wstaje, a tu znowu awantura, że wyrzuciłam aparat na zęby, że syf mam ( dzień przed sprzątałam ).
No dobra to nie koniec, mama weszła i porozwalała mi wszystko, zrzucając rzeczy nie odczuwałam specjalnie smutku, złości czy czegoś innego, byłam spokojna patrzyłam się co robi, gd nagle z mgły myśli wyciągnęły mnie jej słowa:
- Zjedz śniadanie później tu posprzątasz.
Zeszłam na dół, nie jadłam śniadania, wpatrywałam się w brata a on jadł i nie spojrzał się na mnie ani na chwile.
Ja wciąż patrzyłam, widziałam, że uśmecha się szelmowsko, nie wiedziałam co mu chodzi.
Patrzyłam się tak na niego aż wkońcu podniósł wzrok i patrzył się na mnie przez dłuższą chwilę, po czym szybko spuścił wzrok, jakby zrobił coś zakazanego.
Byłam przygnębiona, wiedziałam, że on słyszał awanture, po czym próbował mnie rozśmieszyć, a ja ze łzami w oczach byłam nie poruszona.
Dlaczego nikt mi nie wierzy ?
Mam na imię Julia ;)
wtorek, 12 sierpnia 2014
piątek, 1 sierpnia 2014
Opowiedanie cz.3
Minęło kilka miesięcy od spotkania Bartka z Leną, zaczęły się wakację, nastolatka miała przyjaciela Patryka, z którym zawsze mogła porozmawiać, znali się od piaskownicy, nie gadała z nikim z rodziny, tylko z nim i poradził jej, aby zaczęła zapominać krok po kroku.
Nadszedł dzień 17 urodzin Leny, dziewzyna nie miała ochoty tego za bardzo świętować, lecz wstając z łóżka zauważyła na ekranie jej Laptopa karteczkę, podeszła bliżej, zdjęła ją i przeczytała:
Miała sto myśli na raz, ale podjęła decyzje, o 18 wychodzi z domu !
Zjadła tort, pootwierała prezenty aż wybiła 17.30.
Ubrała się, ładnie uczesała, lecz wciąż nie wiedziała kogo może tam spotkać, wiedziała, że nie ktoś daleki bo rodzina nie wpuściła by obcego do domu, a może się wkradł ? Co jeśli coś zabrał ?
Męczyła się tak myślami, aż usłyszała dzwonek do drzwi, wkońcu jak nie pójdzie to się nie dowie.
Zeszła na dół, położyła dłoń na klamcę, lekko się bała, ale wkońcu przydusiła klamkę i pchnęła w drugą stronę. Stał tam Patryk, ale nie był ubrany jak zwykle, w luźną koszule, podarte spodnie i adidasy, był taki inny, Elegancki !
Lenę troszkę zadziwił widok Patryka, ale to nie znaczy, że zraził.
Najpierw poszli do restauracji, potem do parku a na sam koniec Patryk zakrył jej oczy i poszli gdzieś, gdzie nigdy nie była, przynajmniej nie kojarzyła tego miesca. Była to plaża, ogromna plaża, były porozstawiane lampki, a w środku kółka ułożonego z lamp, był koc, a na nim koszyk.
Lenie zakręciła się łza, ktoś był dla niej miły.
Tak siedzieli do 23 rozmawiali, chodzili po plaży, leżeli.
Gdy chłopak odprowadził jubilatkę, ta podziękowała mu całusem w policzek, a on się zarumienił.
To był dzień gdzie zanikły rany z serca, które wciąż było zamarznięte.
Co się stanie ? Dowiecie się później.
Nadszedł dzień 17 urodzin Leny, dziewzyna nie miała ochoty tego za bardzo świętować, lecz wstając z łóżka zauważyła na ekranie jej Laptopa karteczkę, podeszła bliżej, zdjęła ją i przeczytała:
Miała sto myśli na raz, ale podjęła decyzje, o 18 wychodzi z domu !
Zjadła tort, pootwierała prezenty aż wybiła 17.30.
Ubrała się, ładnie uczesała, lecz wciąż nie wiedziała kogo może tam spotkać, wiedziała, że nie ktoś daleki bo rodzina nie wpuściła by obcego do domu, a może się wkradł ? Co jeśli coś zabrał ?
Męczyła się tak myślami, aż usłyszała dzwonek do drzwi, wkońcu jak nie pójdzie to się nie dowie.
Zeszła na dół, położyła dłoń na klamcę, lekko się bała, ale wkońcu przydusiła klamkę i pchnęła w drugą stronę. Stał tam Patryk, ale nie był ubrany jak zwykle, w luźną koszule, podarte spodnie i adidasy, był taki inny, Elegancki !
Lenę troszkę zadziwił widok Patryka, ale to nie znaczy, że zraził.
Najpierw poszli do restauracji, potem do parku a na sam koniec Patryk zakrył jej oczy i poszli gdzieś, gdzie nigdy nie była, przynajmniej nie kojarzyła tego miesca. Była to plaża, ogromna plaża, były porozstawiane lampki, a w środku kółka ułożonego z lamp, był koc, a na nim koszyk.
Lenie zakręciła się łza, ktoś był dla niej miły.
Tak siedzieli do 23 rozmawiali, chodzili po plaży, leżeli.
Gdy chłopak odprowadził jubilatkę, ta podziękowała mu całusem w policzek, a on się zarumienił.
To był dzień gdzie zanikły rany z serca, które wciąż było zamarznięte.
Co się stanie ? Dowiecie się później.
środa, 30 lipca 2014
Opowiadanie cz 2 ;P
A wię, może pełnyh 12 wyświetleń nie było, ALLLEE był komentarz który pozytywnie kopnął mnie w dupe ;p
Jeszcze jedna ciekawa wiadomość.
W opowiadaniu dziewczyna ma na imie Lena, a chłopak Bartek.
Dokończenie historii:
Nastolatkowie spotkali się w umówionym miejsu, i porze.
Poszli na lody, rozmawiali ze sobą, śmiali się, gdy nagle nadszedł TEN moment.
Lena chciała wyznać Bartkowi co czuję, lecz przyszła pewna dziewczyna, pocałowała go i przywitała się.
- Hej, Bartuś.
- Oooo Hej, Laura !- Odpowiedział zszokowany nastolatek.
- Nie przedstawisz mnie ? - Ciągnęła dalej Laura.
- Ymmm, ah no tak, Lena, to moja dziewczyna Laura, Laura to moja znajoma Lena.
Lena poczuła, że jej serce zaczyna pękać, i zamarzać, przecież tyle się znali a on nic jej nie powiedział. Zadręczała się tymi myślami przez dłuższą chwile, po czym powiedziała:
- A, oki miło mi, wiesz co ja już musze spadać może się później odezwę.- Jak powiedziała, tak zrobiła, lecz była tak zraniona, że nie chciała się więcej do niego odzywać. Dostawała masy sms'ów itp, lecz to nie było w stanie jej pomóc, wręcz odwrotnie.
Z miłej, przyjaznej, pilnej uczennicy, dobrej córki, stała się dziewczyna bez serca.
Nikt nie potrafił ''odmrozić jej serca i zaleczyć ran, tylko jego tak kochała.
Ciąg dalszy nastąpi ;P
Jeszcze jedna ciekawa wiadomość.
W opowiadaniu dziewczyna ma na imie Lena, a chłopak Bartek.
Dokończenie historii:
Nastolatkowie spotkali się w umówionym miejsu, i porze.
Poszli na lody, rozmawiali ze sobą, śmiali się, gdy nagle nadszedł TEN moment.
Lena chciała wyznać Bartkowi co czuję, lecz przyszła pewna dziewczyna, pocałowała go i przywitała się.
- Hej, Bartuś.
- Oooo Hej, Laura !- Odpowiedział zszokowany nastolatek.
- Nie przedstawisz mnie ? - Ciągnęła dalej Laura.
- Ymmm, ah no tak, Lena, to moja dziewczyna Laura, Laura to moja znajoma Lena.
Lena poczuła, że jej serce zaczyna pękać, i zamarzać, przecież tyle się znali a on nic jej nie powiedział. Zadręczała się tymi myślami przez dłuższą chwile, po czym powiedziała:
- A, oki miło mi, wiesz co ja już musze spadać może się później odezwę.- Jak powiedziała, tak zrobiła, lecz była tak zraniona, że nie chciała się więcej do niego odzywać. Dostawała masy sms'ów itp, lecz to nie było w stanie jej pomóc, wręcz odwrotnie.
Z miłej, przyjaznej, pilnej uczennicy, dobrej córki, stała się dziewczyna bez serca.
Nikt nie potrafił ''odmrozić jej serca i zaleczyć ran, tylko jego tak kochała.
Ciąg dalszy nastąpi ;P
wtorek, 29 lipca 2014
Opowiadanko. ;3
Z okazji ponad dwustu wyświetleń, postanowiłam napisać opowiadnie.
Żyła sobie piękna, młoda dziewczyna, zawsze uśmiechnięta i promieniejąca.
Uwielbiała wychodzić z przyjaciółmi, wyjeżdżać za granicę, czytać i śpiewać.
Pewnego razu, zaczęło jej się troszkę nudzić, więc weszła na Tlen, aby poszukać kogoś do rozmowy.
Poznała tam chłopaka, który mieszkał tam gdzie ona.
Pisali dniami i nocami, lecz nie odważyli się na spotkanie, do czasu....
Dziewczyna zakochała się w nowo poznanym chłopaku, niestety bez wzajemności, okazało się to na ich spotkaniu.
Nastolatkowie mieli spotkanie w nowo wybudowanej galerii.
Jeśli chcecie abym to dokończyła ma być pod tym postem 12 wyświetleń !
Dzięki, cześć i Pa
Żyła sobie piękna, młoda dziewczyna, zawsze uśmiechnięta i promieniejąca.
Uwielbiała wychodzić z przyjaciółmi, wyjeżdżać za granicę, czytać i śpiewać.
Pewnego razu, zaczęło jej się troszkę nudzić, więc weszła na Tlen, aby poszukać kogoś do rozmowy.
Poznała tam chłopaka, który mieszkał tam gdzie ona.
Pisali dniami i nocami, lecz nie odważyli się na spotkanie, do czasu....
Dziewczyna zakochała się w nowo poznanym chłopaku, niestety bez wzajemności, okazało się to na ich spotkaniu.
Nastolatkowie mieli spotkanie w nowo wybudowanej galerii.
Jeśli chcecie abym to dokończyła ma być pod tym postem 12 wyświetleń !
Dzięki, cześć i Pa
poniedziałek, 28 lipca 2014
Nie będę chamem :PP Napiszę, zaszaleję !
Stwierdziłam, że jednak coś napiszę ;3
A, no i hej, cześć, siemanko ;3
Co się działo jak mnie nie było....
A więc jedziemy.
Camu mi wysłał jak śpiewa. Anielski głooooos *o* Nie zaprzeczysz mężu.
Ploteczki o tobie są najlepsze ;33
Widzę ten twój uśmiech na twarzy.
Były lepsze dni i gorsze.
Oglądałam dziwny film o gostku który ludzi do trumien wsadzał jak oni jescze żyli O.o
Popłakałam się ze smutku ( bardziej prywatne )
Uhuhuh zajęłam 3 msc w konkursie piękności !
Słowa które są takie proste a takie piękne
- Dziękuję, że jesteś. ;')
- Zawsze będę ;*
Nie no nie mogeeeee !!! Znowu łezka w oku.
Na obecną chwilę mam całkiem dużo do zrobienia, a więc napiszę później, lub jutro.
Pa ;)
A, no i hej, cześć, siemanko ;3
Co się działo jak mnie nie było....
A więc jedziemy.
Camu mi wysłał jak śpiewa. Anielski głooooos *o* Nie zaprzeczysz mężu.
Ploteczki o tobie są najlepsze ;33
Widzę ten twój uśmiech na twarzy.
Były lepsze dni i gorsze.
Oglądałam dziwny film o gostku który ludzi do trumien wsadzał jak oni jescze żyli O.o
Popłakałam się ze smutku ( bardziej prywatne )
Uhuhuh zajęłam 3 msc w konkursie piękności !
Słowa które są takie proste a takie piękne
- Dziękuję, że jesteś. ;')
- Zawsze będę ;*
Nie no nie mogeeeee !!! Znowu łezka w oku.
Na obecną chwilę mam całkiem dużo do zrobienia, a więc napiszę później, lub jutro.
Pa ;)
niedziela, 27 lipca 2014
PIJERNICZGI?
Tak, dooookładnie, pierniczki ;3
Śniło mi się, że ja i mój mąż pieczemy pierniczki, rzucamy się mąką, śmiejemy się itp. :P
Lucjanek Pauliny kończy 5 lat ! Sto lat !
Wczoraj zasnęłam coś po drugiej.
Za 5 godzin wyniki konkursu. ^^
Wczorajsze pożegnanie z mężem. NAJLEPSZE ! Takie kochane, bo nasze ^^
No co tu jeszcze pisać...Hmmmm... No w sumie to nic.
To na tyle, Cześć :)
Śniło mi się, że ja i mój mąż pieczemy pierniczki, rzucamy się mąką, śmiejemy się itp. :P
Lucjanek Pauliny kończy 5 lat ! Sto lat !
Wczoraj zasnęłam coś po drugiej.
Za 5 godzin wyniki konkursu. ^^
Wczorajsze pożegnanie z mężem. NAJLEPSZE ! Takie kochane, bo nasze ^^
No co tu jeszcze pisać...Hmmmm... No w sumie to nic.
To na tyle, Cześć :)
sobota, 26 lipca 2014
Jeszcze coś xP
Polska
48
Stany Zjednoczone
28
Niemcy
4
Takich mamy ludzi na blogu.
Szok ! Nawet Stany Zjednoczone i Niemcy !
Kocham tych ludzi ;33 ;')
Dobra KONIEC !!!!!!
Idę Kimać
48
Stany Zjednoczone
28
Niemcy
4
Takich mamy ludzi na blogu.
Szok ! Nawet Stany Zjednoczone i Niemcy !
Kocham tych ludzi ;33 ;')
Dobra KONIEC !!!!!!
Idę Kimać
Subskrybuj:
Posty (Atom)
